Nie porównuj tylko netto do faktury
Przy umowie o pracę pracownik widzi brutto i netto, ale pracodawca ponosi jeszcze narzuty. Przy B2B kwota na fakturze musi sfinansować podatki, ZUS, księgowość, urlop, chorobowe, sprzęt i ryzyko braku zleceń.
Dlatego pierwszym krokiem jest policzenie obecnego netto i całkowitego kosztu pracodawcy. Dopiero potem warto szukać faktury, która realnie rekompensuje utratę świadczeń pracowniczych.
Co doliczyć po stronie B2B
- składki ZUS i składkę zdrowotną
- podatek według wybranej formy opodatkowania
- księgowość, konto firmowe i narzędzia
- dni bez płatnego urlopu
- poduszkę na chorobę i przerwy między kontraktami
Jeżeli klient proponuje fakturę równą brutto z etatu, B2B zwykle nie wynagradza utraty bezpieczeństwa etatu.
Kiedy B2B może mieć sens
B2B częściej zaczyna być atrakcyjne, gdy faktura jest wyraźnie wyższa od kosztu pracodawcy na etacie albo gdy możesz rozliczać rzeczywiste koszty prowadzenia działalności.
Trzeba też porównać stabilność kontraktu. Wyższe miesięczne netto może nie wystarczyć, jeśli przez kilka tygodni w roku nie wystawiasz faktury.